Trzeci dzień festiwalu Fale Historii, Fale Wolności upłynął pod hasłem „Fale Tożsamości”, a jego program pokazał, jak różnorodnie można dziś opowiadać o przeszłości – od sztucznej inteligencji rekonstruującej twarze dawnych władców, przez literaturę i historię szpiegostwa, aż po popkulturowe interpretacje dziejów Rzeczypospolitej.
Piątkowe wydarzenia rozpoczął panel „Historia odtworzona. Czy AI zmienia nasze widzenie przeszłości?”. Historyczka prof. Bożena Czwojdrak, specjalistka w zakresie średniowiecza i ekspertka projektu „Odkryj prawdziwe oblicza Jagiellonów”, rozmawiała z Michałem Wójcikiem o możliwościach i ograniczeniach współczesnych technologii. Dyskusja dotyczyła tego, w jaki sposób sztuczna inteligencja pomaga dziś odtwarzać wizerunki postaci historycznych oraz gdzie przebiega granica między naukową rekonstrukcją a interpretacją.
Następnie publiczność spotkała się z Maciejem Siembiedą podczas rozmowy „Historia jako thriller. Dlaczego przeszłość wciąż nas fascynuje?”. Autor bestsellerowych kryminałów historycznych opowiadał o swojej pracy nad powieściami, w których autentyczne wydarzenia historyczne stają się osią wartkiej, sensacyjnej fabuły. Rozmowę z pisarzem poprowadził Piotr Pawłowski.
Kolejnymi, równie ciekawymi punktami programu były: debata pt. „Od Krystyny Skarbek po Inę Kardasz – kobiety szpiegowskiej branży”, w trakcie której przybliżone zostały sylwetki kobiet działających w wywiadzie oraz panel historyczny „Pojedynek na szczycie: Bogusław X Magnus kontra Eryk Pomorski. Gryfici: władza, polityka i legenda”. Podczas tego panelu rozmawiano o najważniejszych postaciach pomorskiej historii, ich politycznych dokonaniach oraz miejscu, jakie zajmują w regionalnej pamięci.
Wieczorem uwagę publiczności przyciągnęło spotkanie główne „Rzeczpospolita 1670. Historia między faktem a popkulturą”. Reżyser Maciej Buchwald, historyk i popularyzator historii Kamil Janicki oraz Katarzyna Dypa, dyrektor Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, rozmawiali o fenomenie serialu „1670”, jego historycznych inspiracjach oraz wpływie popkultury na sposób postrzegania przeszłości.
Zwieńczeniem dnia był finałowy koncert zespołu WoWaKin. Artyści zaprezentowali muzykę inspirowaną serialem „1670”, a licznie zgromadzona publiczność mogła zakończyć dzień w atmosferze folkowych brzmień i dobrej zabawy.
Fotorelacja
Fot. Izabela Rogowska.















Koncert zespołu „WoWaKin”













